Świat wobec ofiar
Świat nie pozostał obojętny na wydarzenia związane z drugą wojną światową, obozami koncentracyjnymi i ofiary w ludziach.
Informacje o obozach Auschwitz zbierane przez więźniów były przekazywane na zewnątrz obozów i już w 1942 roku kurierzy Polski podziemnej przekazywali na bieżąco informacje do Rządu Polskiego w Londynie, który alarmował aliantów, głównie Brytyjczyków i Amerykanów. Autorem pierwszych na świecie raportów o Holokauście tzw. Raportów Witolda był agent Armii Krajowej w Auschwitz rotmistrz Witold Pilecki, który założył obozowy ruch oporu ZOW – Związek Organizacji Wojskowej. Alianci posiadali dokładne zdjęcia lotnicze wszystkich obozów od 31 maja 1944 r. Z kolei dwaj uciekinierzy z obozów – Rudolf Vrba i Alfred Wetzler – opracowali mapy z dokładną legendą i przekazali je aliantom latem tego roku. 13 września 1944 r. miał miejsce ciężki nalot amerykańskich bombowców na zakłady Buna Werke, położone obok obozu Monowitz – zakłady zostały częściowo zniszczone. Innym znanym faktem było upublicznienie w radiu alianckim w 1944 r. danych personalnych znacznej grupy załogi obozu – według relacji ocalałych więźniów nieznacznie zmniejszyło to bestialskie zachowanie się wartowników i nadzorców. Niemniej jednak kraje zachodnie są krytykowane za niepodjęcie innych działań, jak na przykład zbombardowanie obozu (szczególnie komór gazowych) albo tylko torów kolejowych prowadzących do obozu. Oprócz bardzo poważnych zastrzeżeń wobec bezpieczeństwa takiej akcji (musiałaby pociągnąć za sobą ciężkie straty wśród więźniów) wydaje się, że generalnie informacje przekazywane aliantom były przyjmowane z niedowierzaniem. W identyczny sposób traktowano dane o zagładzie Żydów w innych miejscach, obozach, w powstaniu w getcie warszawskim.